Blog dla pracodawców i pracowników – o tym jak prawidłowo zakończyć umowę o pracę i jak się przed tym bronić

Błażej Sarzalski: kto rozwiązuje umowę o pracę z członkiem zarządu spółki z o.o.?

autor: Kalina Jarosławska | 21 maja 2012

Parę miesięcy temu zastanawiałam się na blogu, czy odwołanie z funkcji członka zarządu uzasadnia wypowiedzenie umowy o pracę. Chodziło o to, czy odwołanie może stanowić usprawiedliwioną przyczynę wypowiedzenia umowy o pracę.

Podanie przyczyny jest jednak kwestią wtórną w stosunku do tego, kto i kiedy powinien rozwiązać umowę o pracę z członkiem zarządu spółki, żeby było ono prawidłowe i zgodne z przepisami. Ponieważ problem ten dotyczy bardziej prawa spółek handlowych niż prawa pracy, postanowiłam oddać głos specjaliście w tej materii, radcy prawnemu Błażejowi Sarzalskiemu z Dąbrowy Górniczej, który prowadzi świetny blog Rejestracja spółki z o.o.

Przeczytaj, co Błażej sądzi na ten temat:

Nie wiem czy wiesz, ale nawiązanie i rozwiązanie stosunku pracy z członkiem zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie jest takie proste jak mogłoby się wydawać. Trzeba pamiętać, że co do zasady to przecież członek zarządu jest osobą uprawnioną do reprezentowania spółki we wszystkich umowach i innych czynnościach prawnych.

Członek zarządu jest tą osobą, która jest umocowana do rozwiązywania umów o pracę, czy to jako osoba składająca wypowiedzenie bądź oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia, czy to jako osoba, która reprezentuje pracodawcę przy porozumieniu stron.

Kto jednak odwołuje członka zarządu? Kto rozwiązuje z nim stosunek pracy?

Aby odpowiedzieć na to pytanie musisz wiedzieć, że w odniesieniu do członka zarządu, zatrudnionego na podstawie umowy o pracę w spółce, obowiązują równolegle dwa źródła prawa, które regulują zupełnie odrębne sfery relacji wewnątrz spółki.

Pierwszym ze wskazywanych źródeł jest Kodeks spółek handlowych, który ujmuje relację organizacyjną, korporacyjną, którą można opisać jako relację członek zarządu – spółka. Drugim jest Kodeks pracy, który w zupełnie autonomiczny sposób reguluje relację członka zarządu jako pracownika – spółki jako pracodawcy.

Warto też wiedzieć, że sfery te są rozdzielne, autonomiczne – członek zarządu nie jest członkiem zarządu dlatego, że został zatrudniony na umowę o pracę w takim charakterze, ale dlatego, że uprawniony organ, najczęściej zgromadzenie wspólników, powołało go do sprawowania zarządu w spółce. W takim przypadku umowa o pracę zawierana jest przede wszystkim jako czynność następcza, przede wszystkim celem określenia praw i obowiązków członka zarządu.

Tak, zbliżamy się już do odpowiedzi…

Członek zarządu, do czasu gdy sprawuje swoją funkcję podlega w swoich stosunkach ze spółką regulacji w myśl której w umowie między spółką a członkiem zarządu oraz w sporze z nim spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników.

Otóż więc zasadą jest, że umowę o pracę z członkiem zarządu zawierać będzie albo rada nadzorcza, albo pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników. Podobnie ma się kwestia rozwiązania umowy o pracę z członkiem zarządu, tutaj także spółka w sprawach z zakresu prawa pracy wobec członków zarządu (rozwiązanie umowy o pracę) może być reprezentowana zarówno przez radę nadzorczą (jeżeli została powołana), jak i przez pełnomocnika powołanego uchwałą zgromadzenia wspólników.  Taka sytuacja będzie jednak miała miejsce tylko wtedy gdy równocześnie z rozwiązaniem umowy o pracę nastąpi także odwołanie z funkcji członka zarządu. Piszę „tylko wtedy”, gdyż w praktyce przebiega to zwykle tak, że:

1) uprawniony organ odwołuje członka zarządu z jego stanowiska – czego konsekwencją jest utrata przez niego statusu członka zarządu,
2) dopiero później pojawia się problem co do tego, kto ma podpisać porozumienie o rozwiązaniu stosunku pracy bądź wręczyć wypowiedzenie :)

W takiej sytuacji musimy być konsekwentni. Skoro dana osoba utraciła status członka zarządu to jednocześnie nie jest wymagany szczególna osoba do wykonywania wobec niej czynności z zakresu prawa pracy, wystarczy że działać tutaj będzie spółka przez swój zarząd, a nie przez radę nadzorczą lub pełnomocnika powoływanego przez wspólników.

{ liczba komentarzy: 17 }

dr Dariusz Bucior | Umowa-agencyjna.pl Maj 21, 2012 o 21:25

A tak się zastanawiam, jak powinna wyglądać reprezentacja spółki przy rozwiązaniu stosunku pracy nie przez spółkę, ale przez członka zarządu (w czasie sprawowania przez niego mandatu) – lub przy innych jednostronnych czynnościach dokonywanych przez członka zarządu w ramach stosunków umownych łączących go ze spółką? Czy też art. 210 KSH winien mieć zastosowanie?

Odpowiedz

Paweł Judek | blog o prawie transportowym Maj 23, 2012 o 00:08

Zwykle przyjmuje się, że powinien złożyć oświadczenie spółce – zwykle po prostu adresuje pismo na spółkę i z reguły nie jest to kwestionowane. Inna interpretacja prowadziłaby do wniosku, że musiałby szukać pełnomocnika, żeby mu złożyć oświadczenie, a w niektórych wypadkach nawet to nie byłoby możliwe – wielu pełnomocników powoływanych jest wyłącznie do zawarcia konkretnej umowy z członkiem zarządu i nie byliby upoważnieni do przyjmowania innych czynności tej osoby.

Odpowiedz

Błażej Sarzalski | Rejestracja spółki z o.o. Maj 23, 2012 o 16:48

Tu nawet pojawia się inny problem, zdaje się, że dominujący w doktrynie jest pogląd, że tego typu pełnomocnik nie może w ogóle być pełnomocnikiem ogólnym, albo pełnomocnikiem do określonych czynności, a wyłącznie pełnomocnikiem do jednej, jedynej czynności z członkiem zarządu (pełnomocnictwo szczególne).

Osobiście nie widzę przeszkód aby to pełnomocnictwo było nawet pełnomocnictwem ogólnym. To by wiele ułatwiało :)

Odpowiedz

Błażej Sarzalski | Rejestracja spółki z o.o. Maj 23, 2012 o 16:45

Według mnie art. 210 ksh nie ma tutaj zastosowania i wystarczy doręczenie takiego oświadczenia innemu członkowi zarządu lub prokurentowi (reprezentacja bierna jest w końcu jednoosobowa). Choć z tego co pamiętam to SN wydał jakieś orzeczenie, że trzeba zwoływać ZW i ustanawiać pełnomocnika

Przy czym problem pojawia się w sytuacji gdy mamy tylko Prezesa Zarządu – w końcu sam sobie nie doręczy rezygnacji. Wtedy niestety oprócz opcji powołania prokurenta i wręczenia mu rezygnacji, widzę jedynie opcję zwołania Zgromadzenia Wspólników i złożenia na ich ręce rezygnacji.

Odpowiedz

Kalina Jarosławska | Rozwiązanie umowy o pracę Maj 23, 2012 o 17:13

Również nie widzę przeszkód, żeby pełnomocnik z art. 210 KSH mógł być pełnomocnikiem rodzajowym. Swego czasu to praktykowałam i wydaje mi się to życiowo rozsądne. Zawsze można w miarę precyzyjnie określić zakres działania takiego pełnomocnika.

Błażej, a kto takiemu rezygnującemu Prezesowi jednoosobowego zarządu wręczy oświadczenie o wypowiedzeniu umowy o pracę albo komu takie oświadczenie wręczy on? Czy ma czekać do momentu ustanowienia nowego zarządu? :-)

Odpowiedz

Błażej Sarzalski | Rejestracja spółki z o.o. Maj 24, 2012 o 08:58

@Kalina: Najlepiej by było aby taki Prezes jednocześnie z rezygnacją złożył na ręce prokurenta także ośw. o wypowiedzeniu umowy o pracę. W sumie zresztą w późniejszym terminie też może takiemu prokurentowi złożyć tego typu oświadczenie.

Odpowiedz

Kalina Jarosławska Maj 25, 2012 o 21:50

A gdy nie ma prokurenta?

Odpowiedz

dr Dariusz Bucior | Umowa-agencyjna.pl Maj 23, 2012 o 23:23

O, widzę, że wywiązała się ciekawa dyskusja :)

W weekend może dorzucę swoje trzy grosze, bo teraz krucho u mnie z wolnym czasem… :(

Odpowiedz

Paweł Judek | blog o prawie transportowym Maj 25, 2012 o 23:44

Osobiście uważam, że przyjmowane wykładnie powinny być przede wszystkim funkcjonalne. Z jednej strony nie widzę potrzeby, by powoływać pełnomocnika tylko po to, by można byłoby mu doręczyć wypowiedzenie umowy o pracę – przyjęcie takiego poglądu umożliwiłoby bowiem zgromadzeniu wspólników zablokowanie rozwiązania umowy o pracę prezesa zarządu. Z drugiej strony trzeba też wziąć pod uwagę interes spółki i możliwość powołania nowego prezesa. Dlatego zawsze opowiadałem się za poglądem (choć wiem, że raczej nie dominującym), że rezygnacja w przypadku zarządu jednoosobowego może się odbyć wyłącznie na ręce zgromadzenia wspólników. Inaczej możemy doprowadzić do sytuacji, gdy spółka bez zarządu nawet nie będzie w stanie nowego wybrać wobec braku organu, który zgromadzenie mógłby zwołać. A pójście drogą przez sąd (jeśli akcjonariat nie jest rozdrobniony i w ogóle jest taka możliwość) to strata zwykle co najmniej kilku tygodni.

Odpowiedz

dr Dariusz Bucior | Umowa-agencyjna.pl Czerwiec 6, 2012 o 21:20

Poruszyliście wiele problemów, co nie dziwi – zagadnienie reprezentacji spółek kapitałowych nadaje się na temat rozprawy habilitacyjnej (której chyba z braku czasu nigdy nie napiszę… :( )

1. kwestia stosowania art. 210 KSH do czynności jednostronnych dokonywanych przez członka zarządu wobec spółki (np. rozwiązanie umowy o pracę). Nigdy się nad tym nie zastanawiałem – dopóki nie przeczytałem postu Pana Błażeja. Pierwsza myśl była taka, że trzeba konsekwentnie stosować art. 210 KSH, przyjmując wykładnię, że zwrot „w umowie między spółką członkiem zarządu” należy odnosić również do czynności jednostronnych dokonywanych w ramach stosunku umownego. Później jednak pomyślałem sobie, że chyba niekoniecznie – z punktu widzenia spółki nie ma to jakiegokolwiek znaczenia (nie ma ryzyka nadużyć), komu członek zarządu złoży oświadczenia np. o wypowiedzeniu umowy o pracę czy umowy najmu. W sumie zatem bym podzielił Wasz pogląd, że art. 210 KSH ma odmienną ratio i nie znajduje do takich sytuacji zastosowania.

2. kwestia, komu członek zarządu winien złożyć oświadczenie o rezygnacji z funkcji członka zarządu – ciężko jest tu znaleźć jakieś uniwersalistyczne rozwiązanie, choć nie ukrywam, że trafia do mnie postulat, aby rezygnacja była składana organowi uprawnionemu do powoływania zarządu lub zgromadzeniu wspólników.

3. kwestia możliwości ustanawiania pełnomocnika rodzajowego lub ogólnego przez zgromadzenie wspólników w trybie art. 210 KSH. Tutaj broniłbym chyba poglądu, że potrzebne jest pełnomocnictwo szczególne. W przepisie art. 210 KSH dostrzegam bowiem instrument kontroli zgromadzenia wspólników nad treścią czynności dokonywanych przez spółkę z członkami zarządu – wybierając pełnomocnika, zgromadzenie wspólników akceptuje treść konkretnej czynności prawnej z członkiem zarządu (mam świadomość, że praktyka jest odmienna i w uchwale wspólników czynność często opisywana jest w sposób ogólny…).

Odpowiedz

monika Kwiecień 4, 2017 o 10:14

Witam,
a co w przypadku gdy Prezes spółki i akcyjnej i SP ZO.O. ( dwie umowy o pracę ) sam złożył rezygnację a co do umowy zatrudnienia odszedł z art 55 kpc
czy nalezy sie odprawa i odszkodowanie mu od właścicieli czy udziałowców spółek?

Odpowiedz

Lukasz Maj 17, 2013 o 16:20

Jest w tej sprawie szerokie orzecznictwo SN, więc dyskusję proponowałbym poprzedzić jego lekturą…

Odpowiedz

Kalina Jarosławska Maj 25, 2013 o 15:44

Chętnie dowiemy się, jaki ma Pan w tej sprawie punkt widzenia.

Odpowiedz

Piotr Wrzesień 6, 2013 o 09:55

A co z wykonywaniem obowiązków w pracy dla odwołanego członka zarządu z którym rozwiązano umowe o pracę (nie dostał zwolnienia ze świadczenia obowiązku pracy). Czy pracodawca może zmusić do wykonywania jakiś obowiązków w okresie wypowiedzenia skoro pracownik miał umowe na członka zarządu. Czy jak pracownik odmówi wykonania tych obowiązków to może być zwolniony dyscyplinarnie?

Odpowiedz

Kalina Jarosławska Wrzesień 15, 2013 o 18:06

Pracodawca mógłby takiemu pracownikowi powierzyć inną pracę na podstawie art. 42 § 4 k.p. Jeżeli pracownik odmówi polecenia pracodawcy w tym zakresie, może wejść w grę zwolnienie dyscyplinarne.

Odpowiedz

Piotr Wrzesień 15, 2013 o 22:42

Przytoczony artykuł brzmi
§ 4. Wypowiedzenie dotychczasowych warunków pracy lub płacy nie jest wymaga- ne w razie powierzenia pracownikowi, w przypadkach uzasadnionych potrze- bami pracodawcy, innej pracy niż określona w umowie o pracę na okres nie przekraczający 3 miesięcy w roku kalendarzowym, jeżeli nie powoduje to ob- niżenia wynagrodzenia i odpowiada kwalifikacjom pracownika.
Ale chciałem zauważyć ze pracodawca wypowiedział dotychczasowe warunki pracy, więc czy ten artykuł ma zastosowanie. Poza tym jezeli pracownik zatrudniony był wyłącznie do pełnienia funkcji czlonka zarzadu to nie za bardzo wyobrażam sobie powierzenie wykonywania innych czynności uzasadnionych potrzebami pracodawcy. Czy tu nie powinno mieć zastosowanie art. 42 par 1-3 porozumienie zmieniające warunki pracy?

Odpowiedz

Kalina Jarosławska Wrzesień 19, 2013 o 20:52

Napisał Pan, że pracownikowi wypowiedziano umowę o pracę. Do momentu upływu okresu wypowiedzenia umowa nadal obowiązuje, więc można zastosować art. 42 § 4 k.p., tak jak do każdego innego pracownika.

Art. 42 § 1-2 k.p. dotyczy wypowiedzenia zmieniającego, a nie porozumienia zmieniającego. Zastosowanie wypowiedzenia zmieniającego byłoby bezprzedmiotowe, ponieważ nowe warunki nie miałyby szansy wejść w życie przed rozwiązaniem umowy o pracę wskutek dokonanego już wypowiedzenia definitywnego. Z kolei porozumienie zmieniające wymaga zgody pracownika, który przecież nie musi jej udzielić.

Pracownik mógł mieć wskazane w umowie o pracę stanowisko członka zarządu, jednak zapewne w praktyce jego praca obejmowała szereg innych obowiązków niż tylko reprezentacja spółki. Część tych obowiązków mógłby wykonywać dalej, jeżeli w tym zakresie nie jest niezbędne stanowisko w zarządzie. Nie mówiąc już o tym, że w praktyce osoby na takich stanowiskach zazwyczaj zwalniane są z obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenie i natychmiast pozbawia się je dostępu do systemów i sprzętu spółki.

Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł. Jednak jeśli chcesz w ten sposób poprosić mnie o pomoc, skorzystaj z zakładki Porady on line

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: