Blog dla pracodawców i pracowników – o tym jak prawidłowo zakończyć umowę o pracę i jak się przed tym bronić

Czy w trakcie procesu przed sądem pracy pracodawca może uzasadnić wypowiedzenie umowy o pracę?

autor: Kalina Jarosławska | 3 grudnia 2012

Pomysł na dzisiejszy wpis poddała mi rzeczywista sytuacja klientki, która jakiś czas temu zgłosiła się do mnie po poradę w sprawie wypowiedzenia umowy o pracę na czas nieokreślony.

Wypowiedzenie to nie zawierało przyczyny, dla której pracodawca zdecydował się rozwiązać umowę o pracę.

W związku z tym wypowiedzenie było nie tylko niezgodne z prawem, ale przede wszystkim nieuzasadnione. Przy tym było jednak skuteczne, więc żeby je zakwestionować, klientka powinna odwołać się do sądu pracy z roszczenie o odszkodowanie lub uznanie wypowiedzenia za bezskuteczne (przywrócenie do pracy).

Tak też za moja poradą zrobiła i ponownie zgłosiła się do mnie z otrzymaną odpowiedzią na pozew, napisaną przez pełnomocnika pozwanego pracodawcy.

Przyznam, że treść odpowiedzi na pozew „trochę” mnie zdziwiła.

Przede wszystkim pracodawca napisał, że przyczyna wypowiedzenia została zakomunikowana pracownicy ustnie – pracownica się z nią zgodziła i nie żądała jej potwierdzenia na piśmie ani modyfikacji otrzymanego wypowiedzenia. Do tego pracodawca wniósł o przesłuchanie świadka, który miał potwierdzić uchybienia pracownicy.

Po drugie, pracodawca argumentował, że żądane przez powódkę odszkodowanie się nie należy, gdyż nie poniosła ona żadnej szkody. Poza tym nie wykazała, że szukała nowego zatrudnienia.

Jakie są moje uwagi?

Co do przyczyny wypowiedzenia: pracodawca ma obowiązek podać ją na piśmie w wypowiedzeniu umowy o pracę na czas nieokreślony. Jeżeli tego nie zrobi, wypowiedzenie jest nieuzasadnione, a pracodawca nie może uzupełniać swojego przeoczenia w tym zakresie w procesie sądowym. Wtedy jest już na to za późno. Z tych względów uważam, że sąd w ogóle powinien oddalić wniosek o przesłuchanie świadka, gdyż okoliczności, na które miałby zeznawać, nie mają istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.

Nie ma tu też znaczenia, że pracownica nie zgłosiła żadnych zastrzeżeń do otrzymanego wypowiedzenia, to pracodawcę obciąża bowiem obowiązek takiego sformułowania wypowiedzenia, aby przyczyna rozwiązania umowy o pracę była rzeczywista, konkretna i zrozumiała dla pracownika.

Co do odszkodowania: odszkodowanie z Kodeksu pracy to coś w rodzaju ryczałtowej rekompensaty za uchybienia przy rozwiązywaniu umowy o pracę. W związku z tym przysługuje ono niezależnie od ewentualnej szkody, którą poniósł pracownik.

Według mnie argumenty pracodawcy są zupełnie bez sensu na gruncie Kodeksu pracy i z pewnością nie doprowadzą do oddalenia powództwa.

Zastanawiam się tylko, czy taka zawartość odpowiedzi na pozew wynika z niewiedzy, czy z potrzeby napisania czegoś tylko dla samego napisania…

{ liczba komentarzy: 2 }

Krystyna Listopad 26, 2014 o 10:31

Witam Panią. Prowadzi Pani wspaniały blog i ubolewam, bardzo ubolewam, że nie trafiłam tu wcześniej tylko dopiero dzisiaj w przeddzień sprawy. Mąż przebywa na „kuroniówce”, nie braliśmy adwokata, zresztą mąż uważa że sprawa jest prosta i sam sobie poradzi. Chce jednak żebym była przy nim, więc szukam od wielu dni w internecie informacji ( dzięki temu tu trafiłam) czy pracownik występujący jako Pozew może Sądzie Pracy posiłkować się pomocą żony i jak można by taką osobę nazwać. Czy można złożyć wniosek zaraz na wstępie, jak ma wyglądać taki wniosek. Czy to jest możliwe aby Sąd to przyjął. Mąż pozwał zakład pracy ( mała firma zatrudniająca 7 osób) o wystawienia zgodnego z prawdą zaświadczenia informującego, że rozwiązanie umowy o pracę nastąpiło z przyczyn dotyczących zakładu pracy. W świadectwie pracy nie określili przyczyny rozwiązania umowy (na czas nieokreślony), w wypowiedzeniu też, zakład pracy odmówił wydania tego zaświadczenia, a jest ono wymagane przez ZUS celem uzyskania świadczenia przedemerytalnego. Mąż nie chce walczyć z nimi. Chce spokojnie odejść. Spełnia wszystkie pozostałe warunki dla uzyskania świadczenia przedemerytalnego. To tak wielkim skrócie o przyczynie pozwu bo w tej chwili bardzo ważne jest jak mogła bym stanąć obok męża i pomagać mu w wyjaśnieniach, których Sąd oczekuje. Boję się o jego stan zdrowia, gdyż jest człowiekiem bardzo schorowanym. Przepraszam jeśli moja prośba jest zbyt śmiała, ale jeśli to możliwe, to proszę o króciutką informację meilową – zdążę napisać taki wniosek, bo sprawa jest jutro o godz. 14:00
Pozdrawiam serdecznie.
Krystyna Szykowna.

Odpowiedz

Kalina Jarosławska Grudzień 23, 2014 o 21:16

Tak, jako małżonka może być Pani pełnomocnikiem procesowym męża, wówczas może Pani sporządzać i podpisywać pisma procesowe, odbierać korespondencję. Niestety jednak nie będzie Pani mogła pomagać mężowi w wyjaśnieniach bezpośrednio na rozprawie – w sensie takim, że złoży Pani wyjaśnienia za niego albo będzie mu podpowiadać. Żaden pełnomocnik tego nie może. Natomiast będzie Pani mogła zadawać pytania – czasami jest to wydatna pomoc, ponieważ sądowi niekiedy umykają istotne szczegóły.

Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł. Jednak jeśli chcesz w ten sposób poprosić mnie o pomoc, skorzystaj z zakładki Porady on line

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: