Blog dla pracodawców i pracowników – o tym jak prawidłowo zakończyć umowę o pracę i jak się przed tym bronić

Pracodawca pozywa pracownika o odszkodowanie

autor: Kalina Jarosławska | 9 grudnia 2012

Trafiła do mnie sprawa, w której pracodawca domaga się od pracownika odszkodowania w związku z rozwiązaniem przez tego ostatniego umowy o pracę bez wypowiedzenia z powołaniem się na naruszenie przez pracodawcę podstawowych obowiązków wobec pracownika.

Na blogu wspominałam już, że pracodawcy przysługuje takie roszczenie, ale tego typu sprawy zdarzają się dość rzadko.

Pracodawca domaga się niewielkiej kwoty, musi być więc dość rozżalony tym, co się stało.

Czy słusznie? Oceni to sąd, chyba że strony zawrą ugodę.

W tej sprawie rzuciły mi się w oczy dwie kwestie.

Po pierwsze, pracodawca przyjął na tyle zagmatwane oznaczenie swojej firmy, niezgodne ze stanem prawnym, że sądowi trudno było ustalić, kto dokładnie jest pracodawcą i powodem. Pozew złożono w maju 2012 r. i ponad pół roku trwało wyjaśnianie tej kwestii, nie licząc drobniejszych uchybień. Pozew został raz nawet zwrócony, na co pracodawca wniósł zażalenie, znowu obarczone brakami formalnymi. W końcu jednak proces ruszył.

Po drugie, sąd zobowiązał pracodawcę do uiszczenia opłaty sądowej od pozwu. Kwota nie jest wielka, ale moim zdaniem takie zobowiązanie jest sprzeczne z treścią ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Z art. 35 tej ustawy wynika, że w sprawach o wartości przedmiotu sporu do 50.000 zł strona powodowa – niezależnie od tego, czy jest pracodawcą, czy pracownikiem – nie uiszcza opłat od pism procesowych poza kwotą 30 zł od niektórych środków zaskarżenia. Dlaczego więc sąd zażyczył sobie opłaty? Tego nie wiem. Może inaczej interpretuje art. 35 :-)

Nauka płynie stąd taka, że czasami warto zwrócić o pomoc do prawnika :-)

{ liczba komentarzy: 5 }

Błażej Sarzalski | Odszkodowania komunikacyjne Grudzień 10, 2012 o 13:33

Złożyłem kiedyś podobny pozew, nawet był dosyć dobrze uzasadniony, ale nie chwycił, nie pamiętam już w sumie dlaczego – pamiętam tylko, że było tam podejrzenie, że pracownik-kierowca jeździł trochę przydługawymi trasami. Pracodawca chciał go zaprosić „na dywanik” – w tym celu poinformował go, że wynagrodzenie będzie do odbioru w kasie pracodawcy, a nie płatne jak dotychczas na rachunek bankowy. W ten sposób nie doszło do przelewu, a pracownik złożył oświadczenie o rozwiązaniu umowy z powodu spóźnienia w wypłacie wynagrodzenia, wyprzedzić pracodawcę w wypowiedzeniu dyscyplinarnym.

Pamiętam, że trafiło na bardzo nieprzychylnego sędziego…

Rzeczywiście jednak pozwy tego typu pojawiają się rzadko i wynikają z mocnego wkurzenia (rozżalenia) pracodawców na pracowników.

Odpowiedz

Kalina Jarosławska Grudzień 11, 2012 o 10:59

Sąd oddalił powództwo pracodawcy?

W mojej sprawie robi się ciekawie, bo złożyłam pozew wzajemny, też o odszkodowanie + należności ze stosunku pracy. Sprawę z powództwa pracodawcy sąd odroczył na termin z urzędu (docelowo pewnie nawet zawiesi), sprawa z powództwa pracownika się toczy.

Może sąd oddali oba roszczenia o odszkodowanie? :-)

Odpowiedz

Błażej Sarzalski | Odszkodowania komunikacyjne Grudzień 11, 2012 o 14:02

Oddalił, bo uznał, że niezgodne z zasadami współżycia społecznego było oczekiwanie, że kierowca, zamieszkały pod Zieloną Górą pojedzie po wypłatę do siedziby pracodawcy – na Śląsku :)

Niestety nie wiem jak tam apelacja, bo była to sprawa w której brałem udział jeszcze jako aplikant, kilka lat temu i akurat zaraz po doręczeniu pozwu, kancelaria w której pracowałem przekazywała obsługę tego klienta komu innemu.

Odpowiedz

Kajetan Sierpień 6, 2014 o 16:35

Szanowna Pani!

Czy przypadkiem opłata od sądu nie wynika z przepisu art. 13 ust. 1przytoczonej przez Panią ustawy?
„Art. 13
1. Opłatę stosunkową pobiera się w sprawach o prawa majątkowe; wynosi ona 5% wartości przedmiotu sporu lub przedmiotu zaskarżenia, jednak nie mniej niż 30 złotych i nie więcej niż 100 000 złotych.”

Odszkodowanie niewątpliwie będzie się zaliczać do praw majątkowych.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Kalina Jarosławska Listopad 7, 2014 o 21:08

Przypadkiem tak, ale uważa Pan, że można pominąć treść art. 35 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych?

Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł. Jednak jeśli chcesz w ten sposób poprosić mnie o pomoc, skorzystaj z zakładki Porady on line

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: