Przedsiębiorca a whistleblowerzy

przez Kalina Jarosławska dnia 5 stycznia 2013

Próbując zdobyć nieco praktycznych informacji, podpytałam znajomego przedsiębiorcę – pracodawcę o to, jak zachowałby się, gdyby jego pracownicy przekazali mu informację o uchybieniu kolegi/kolegów z pracy.

Sytuacja okazała się nie całkiem hipotetyczna, gdyż nie dalej niż 2 miesiące temu ten przedsiębiorca miał właśnie taki przypadek.

Zgłosiło się do niego niezależnie kilku pracowników, którzy poinformowali go wykroczeniach popełnianych przez inną osobę.

W tej sytuacji pracodawca zarządził wewnętrzne dochodzenie, żeby sprawdzić, czy otrzymane informacje są zgodne z prawdą. Okazało się, że tak, co skutkowało natychmiastowym zwolnieniem winnego pracownika. Dalsze sprawdzanie wykazało szereg kolejnych nadużyć, które naraziły pracodawcę nie tylko na szkody materialne, ale również na pogorszenie jego wizerunku wśród kontrahentów. Zwolniony pracownik pracował bowiem w terenie z klientami.

Oczywiście pracownicy, którzy przekazali wartościowe informacje, nie zostali zwolnieni. Myślę, że mogli liczyć również na coś więcej.

Właśnie tak powinno to wyglądać. Nie można podchodzić bezkrytycznie do wszystkich rewelacji, które zgłaszają pracownicy. Zawsze trzeba sprawdzić, żeby nie skrzywdzić niewinnej osoby. Tych, którzy zasłużyli, należy nagrodzić. Trzeba też pamiętać, że bywają sytuacje, w których pracownicy nadzwyczaj ochoczo „demaskują” drobne potknięcia kolegów, żeby odwrócić uwagę od siebie.

W zaawansowanych organizacjach wprowadza się specjalne procedury dotyczące zgłaszania i badania nieprawidłowości. Nierzadko tworzone są specjalne organy, których zadaniem jest przeprowadzić dochodzenie, a zwolnienie „oskarżonego” pracownika może nastąpić wyłącznie po przejściu określonych etapów. Oczywiście trudno oczekiwać, aby tak było w każdej firmie, ale liczą się wzorce, z których można czerpać.

Ponieważ sytuacja sygnalistów w Polsce nie jest jakoś szczególnie zabezpieczona, powstały prywatne inicjatywy służące zgłaszaniu i badaniu nieprawidłowości. Np. tutaj działa gorąca linia dla whistleblowerów: http://www.pikw.pl/zglos-naduzycie-whistleblower-hotline,art_33.html. Niestety nie jestem w stanie powiedzieć, jaki jest zakres działania gorącej linii i czy sygnaliści otrzymują wsparcie, ale mam nadzieję, że tak.

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Lech Styczeń 5, 2013 o 00:21

Aż musiałem wygooglać kto to whistleblower 😉

Odpowiedz

Piotr Wrzesień 9, 2014 o 23:37

miałęm ten sam problem 🙂
WIKI „Whistleblower (z ang. „gwizdkowy, dmuchający w gwizdek”), sygnalista, demaskator – ten, który bije na alarm lub zdradza konspirację.”

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł. Jednak jeśli chcesz w ten sposób poprosić mnie o pomoc, skorzystaj z zakładki Porady on line

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Jarosławska Mońko Radcowie Prawni Spółka partnerska Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Jarosławska Mońko Radcowie Prawni Spółka partnerska z siedzibą w Sopocie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem kjaroslawska@jmlegal.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: