Blog dla pracodawców i pracowników – o tym jak prawidłowo zakończyć umowę o pracę i jak się przed tym bronić

Ugoda sądowa i pozasądowa – skutki prawne

autor: Kalina Jarosławska | 13 października 2012

Ugodę sądową zawiera się przed sądem orzekającym na rozprawie. Zostaje ona wciągnięta do protokołu i podpisana przez strony.

Tekst ugody zwykle odpowiada propozycjom stron, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby sędzia przedstawił swoje sugestie. Można je uwzględnić albo nie.

W sporach dotyczących rozwiązania umowy o pracę, gdzie dochodzone jest odszkodowanie, wymieniłabym trzy najważniejsze skutki prawne zawarcia ugody sądowej (w przeciwieństwie do pozasądowej):

  • odszkodowanie przyrzeczone ugodą pracownikowi-powodowi jest zwolnione od podatku dochodowego od osób fizycznych,
  • jeżeli od pozwu uiszczona została opłata, podlega ona zwrotowi w połowie (dotyczy to spraw majątkowych o wartości przedmiotu sporu przewyższającej 50.000 zł),
  • ugoda zawarta przed sądem stanowi tytuł egzekucyjny, który po nadaniu mu tytułu wykonalności umożliwi wszczęcie egzekucji komorniczej w sytuacji, gdy strona zobowiązana z ugody nie spełnia swojego świadczenia.

Ugoda pozasądowa nie wywołuje takich skutków, jest zatem mniej korzystna dla powoda (najczęściej pracownika, który odwołał się od rozwiązania umowy o pracę). Przykładowo, jeżeli strona zobowiązana na podstawie ugody pozasądowej do zapłaty określonej  kwoty nie zrobi tego, trzeba wytoczyć i opłacić osobny proces na podstawie tej ugody – oczywiście będzie to podstawowy dowód w sprawie, a samo postępowanie nie powinno być skomplikowane, ale przecież to wszystko zabiera czas i pieniądze.

Nie znaczy to jednak, że ugody pozasądowe nie są zawierane. Wręcz przeciwnie. Wszystko zależy od warunków, które proponuje i jest gotowa zaakceptować każda ze stron.

Czasami pada propozycja z kategorii „nie do odrzucenia” pod warunkiem, że ugoda zostanie zawarta poza salą sądową. Niekiedy stronom zależy na poufności ugody, nawet w stosunku do sądu. Przyczyny mogą być różne, tak jak różne są sprawy kierowane do sądu.

Podejmując decyzję, warto, żebyś wiedział, jakie są różnice między oboma rodzajami ugody i był świadomy ich konsekwencji.

A o ugodach ostatnio piszę dlatego, że w minionym tygodniu zakończyłam w ten sposób dwa postępowania sądowe z korzyścią dla moich klientów. Muszę powiedzieć, że zawarcie ugody bardzo dobrze wpływa na humor i samopoczucie stron oraz sądu. Od razu jest więcej luzu i robi się przyjemniej. I choć z zawodowej ciekawości chętnie bym się przekonała, jaki sąd wydałby wyrok, gdyby kontynuować postępowania, to z drugiej strony cieszę się, że udało się osiągnąć cel i satysfakcję.

{ liczba komentarzy: 1 }

Zuzanna Czerwiec 18, 2013 o 11:35

Ciekawy artykuł. Szkoda, że tam mało ugód jest zawieranych.

Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł. Jednak jeśli chcesz w ten sposób poprosić mnie o pomoc, skorzystaj z zakładki Porady on line

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: